Wrzosowo

Mimo iż jestem bardzo pogodnie usposobioną osobą, zazdroszczę dzieciom sposobu, w jaki przeżywają radość. Zwykła krótka wyprawa o 8 rano, przedzieranie się w kaloszach przez chaszcze by dotrzeć na parę chwil do polany porośniętej wrzosami i zamieszkałej m.in. przez małe jaszczurki, potrafi zamienić się w wyprawę budzącą wspaniałe wspomnienia. Może mnie taki krótki spacer (samotny lub z innym dorosłym) nie dostarczyłby takich emocji, ale w towarzystwi córek takie chwile są niezapomniane. Może nie tak radosne jak dla nich, ale na swój sposób również bardzo cenne.

Marysia na zdjęciach jest nieco zaspana:)))









Sukienka: Louise Misha SS16, sandałki i skarpetki: Louise Misha SS15

Udostępnij post:

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawiony ślad!

Copyright 2014 Gęsiego.
Designed by OddThemes