Kombinatoryka stosowana

Mam ambicje by nauczyć się fotografować. Tak poprawnie, książkowo. Na razie głównie empirycznie, ucząc się na własnych błędach, ale już powoli czytam coraz więcej fachowej literatury (nooo... na razie głównie artykułów w internecie i porad kolegów i koleżanek z forum fotograficznego).
Już wiem, że niektóre reguły w przypadku portretów Marysi celowo muszę pominąć, gdyż zdjęcia zrobione prawidłowo nie są bliskie mojemu sercu (chodzi głównie o kąt fotografowania).
Mimo że wybieram się na warsztaty do mistrza portretu, to i tak po drodze nie potrafię się oprzeć pokusie kombinowania. Wstępne wywołanie zdjęcia w Lightroomie, tam konwersja do b-w, potem lekkie podbicie niektórych parametrów w Photoshopie by na koniec popełnić zbrodnię - w odczuciu profesjonalistów - dodać coś z filtrów IG lub zmienić jakiś parametr w tej aplikacji.
Tak właśnie powstało poniższe zdjęcie.
(to jest print screen, więc totalnie zmieniają się niektóre parametry zdjęcia, takie jak ostrość przykładowo - najlepiej takie zdjęcia jest oglądać w aplikacji IG)
I pomimo moich ambicji, nie mam totalnie wyrzutów sumienia! Skoro zdjęcie ma podobać się mnie, to muszę je zrobić po swojemu (dopóki nie nauczę się inaczej:).


Udostępnij post:

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawiony ślad!

Copyright 2014 Gęsiego.
Designed by OddThemes