W stylu marynarskim

Wydawać by się mogło, że styl marynarski trudno osiągnąć nie popadając w sztampę. Że ubrania w innych stylach pokazane w portowych klimatach nie staną się przez to bardziej marynarskie. A bluzki w biało-granatowe paski noszone na co dzień zawsze będą kojarzyły się z morzem. Jedna z wypraw podczas naszych krótkich wakacji pokazała mi, że nic bardziej mylnego. Czasem trochę zwiniętych lin (niekoniecznie w słoneczka;) i drewna wystarczy by boho kombinezon w połączeniu ze słomkowym kapeluszem i "policyjnymi" okularami wydały się wprost stworzone do portowej scenerii. Podobne wrażenie odniosłam przy innym charakterystycznym otoczeniu: białych ścianach i kobaltowej ławeczce, które na myśl przywodzą greckie klimaty.
Nie lubię ani stylu marynarskiego, ani greckich klimatów, ale z Louise Mishą wszystko nabiera innego kolorytu!








kombinezon Louise Misha ss16, kapelusz i skarpetki Tocoto Vintage ss16, 
buty Salt Water Sandals, okulary H&M

Udostępnij post:

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawiony ślad!

Copyright 2014 Gęsiego.
Designed by OddThemes