Roczek

26 kwietnia świętowaliśmy roczek Ani (podczas naszych krótkich wakacji w ciepłym kraju). Właściwa impreza dopiero się odbędzie, ale mimo tych planów chcieliśmy uczcić ten dzień w wyjątkowy sposób. Było więc wystrzałowe confetti, serpentyny, balony i prezent od siostry. Ani chyba najbardziej podobało się confetti i właśnie prezent od siostry. Marysia sama postanowiła, że wyda na prezent dla Ani część kieszonkowego, które dostała od Babci Helenki na wyjazd. Nigdy nie zapomnę zawodu w jej oczach i głosie, gdy przeczytała, że upatrzony prezent kosztuje 250 Euro. Oczywiście to była pomyłka, bo przeoczyła przecinek, ale widać było jak bardzo przejmuje się tym by młodsza siostra dostała od niej coś wyjątkowego.
Pierwszy roczek Ani był przepełniony miłością, naszą i tą najpiękniejszą - siostrzaną. Serce mi mięknie za każdym gestem, jakim siostry się obdarzają. Słowa Marii pod adresem Anny są rozbrajające (teraz Ania jest naszym cukiereczkiem, bądź mini-Oreo - bo dużym Oreo jest Marysia:))). Podoba mi się również niesamowicie jak Ania wita siostrę wracającą ze szkoły. Radość nie do opisania.
Cieszę się, że jest z nami Ania. I życzę mojej córce by każdy dzień był tak piękny jak te, które już za nami. A najlepiej jeszcze piękniejszy!

Udostępnij post:

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawiony ślad!

Copyright 2014 Gęsiego.
Designed by OddThemes