Najpiękniejsza

Louise Misha co sezon raczy nas przepięknymi sukienkami. Zawsze gdy oglądam nowe katalogi, mam wrażenie, że kolejne propozycje są ładniejsze od poprzednich. Ale jest jedna taka sukienka, która - pomimo upływu lat - porusza mocniej serca wszystkich fanek tej marki. Gdy któraś mała dziewczynka z niej wyrasta, z reguły przekazywana jest siostrze (jeśli taką ma właścicielka tej sukni), rzadziej - sprzedawana. A gdy pójdzie pod młotek, ustawia się po nią długa kolejka.
Mnie udało się kupić tę niesłychanej urody sukienkę od koleżanki. Bez wyścigów, na spokojnie. Co nie oznacza, że bez emocji!
I jak tylko pokazałam zdjęcie Marysi w tej sukience, od razu pojawiły się pytania o możliwość "rezerwacji" jak tylko Marysia z niej wyrośnie. Ale ta sukienka na razie nigdzie się nie wybiera. Poczeka sobie spokojnie jak Ania podrośnie (czyli jakieś 7 lat:).



 Sukienka, szalik, rajstopy i torebka - Louise Misha (różne sezony)

Udostępnij post:

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawiony ślad!

Copyright 2014 Gęsiego.
Designed by OddThemes