Podkolanówki

Gdy myślę o podkolanówkach, zawsze przypomina mi się jedno ze zdjęć z mojego dzieciństwa. Zdjęcie zostało zrobione przez mojego kochanego Tatkę, w ostatniej dekadzie PRL-u. Zachwyca mnie nie tylko mój własny wygląd (byłam ładnym dzieckiem:), ale przede wszystkim fryzura i strój - wszystko zasługa mojej Mamy. Potrafiła nie tylko pięknie wysuszyć (na szczotce) moje niezbyt ładnie układające się włosy, ale również zdobyć fajne ciuszki (co w czasach PRL-u nie było takie proste).


Cieszę się bardzo, że od paru lat podkolanówki wróciły do łask i coraz więcej jest ciekawych wzorów w rozmaitych kolorach. 
Podkolanówki najczęściej są idealnym dopełnieniem stroju, "kropką nad i". Ale mogą też być główną gwiazdą - wystarczy, że będą miały odpowiedni kolor czy krój lub reszta stroju będzie stonowana. Tak czy inaczej, są cudne!

W tym sezonie najbardziej lubimy podkolanówki będące kolaboracją dwóch polskich firm: Mrugała i Many Mornings. A najfajniejsze z nich to podkolanówki Candy Sky! Są niesamowicie wszechstronne: dzięki fajnej kolorystyce (musztarda, jasny róż + czerń) i wzorom (panterka i gwiazdy) pasują do wielu jesiennych strojów. Użyłyśmy ich już do szkolnej ubieranki dla Ładne Bebe, Marysia nosi je także do sukienek Bobo Choses, ale zapewne to nie koniec przygody z tymi podkolanówkami. Dziewczyny stojące za projektami przyznały, że na wiosnę można spodziewać się dalszej części tej udanej współpracy - my nie możemy się już doczekać!




Innym naszym hitem są klasyczne jednokolorowe podkolanówki Collegien. Jak to niektórzy mówią: Mercedesy wśród podkolanówek. Marysia nosi musztardowe (to chyba u nas ulubiony kolor jesienny). Na razie na zdjęciach zostały uwiecznione tylko raz, w połączeniu z ulubionym obecnie kolorem Marysi czyli różowym:


Nie mogłyśmy się również oprzeć hitowi Mini Dressing, czyli szarym podkolanówkom Raccoon. Do tej pory Marysia pokazała je w stylizacji z brązową spódnicą z łuskami, ale na co dzień nosi je do wszystkiego (bo do wszystkiego idealnie pasują:))).

Podkolanówki są idealnym rozwiązaniem na jesień i wiosnę ze względów praktycznych (wspaniale ocieplają), ale także deską ratunku dla mam, których córki dziurawią spodenki i rajstopy na kolanach (czy oprócz Marysi są takie dziewczynki?).


Porządne podkolanówki nie są tanie. Wydawać by się mogło, że jednokolorowe nie powinny być drogie, ale prostota (jak zawsze) jest w cenie, szczególnie, jeśli jest w pięknych kolorach. Pozytywnie dla domowego budżetu wyróżniają się podkolanówki Mrugała (i pewnie jakość + cena złożą się na ich wielki sukces).
Wyszperałam parę podkolanówkowych propozycji (z góry uprzedzam, że najwięcej jest produktów ze sklepu Cocoshki, raju dla amatorek tej części garderoby):
1. Kidscase (Groshki), 2. Rose Inoubliable (Cocoshki), 3. Olfa lichen (Cocoshki),
4. Night sky (Mrugała), 5. Lace grey (Cocoshki), 6. Bear grey (Cocoshki),
7. April Showers by Polder (Miss Lemonade), 8. Tocoto Vintage (Miss Puppet), 9. Bear blue (Cocoshki)

Udostępnij post:

2 komentarze:

  1. Ja właśnie podkolanówek poszukuję i nie mogłam trafić na żaden sklep, który miałby dość duży wybór. Dzięki Tobie to się udało. Jedyne jakie do tej pory znalazłam to Mrugała i faktycznie na tle innych wyróżniają się ceną. Oczywiście na plus. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc! My mamy na punkcie podkolanówek małego świra:) Każdego sezonu wypatrujemy nowych fajnych egzemplarzy i pewnie na jesieni pokażę nowe zdobycze i namiary na perełki wśród tej części garderoby!

      Usuń

Dziękuję za pozostawiony ślad!

Copyright 2014 Gęsiego.
Designed by OddThemes