Naturalnie

Portretów córki pstrykam sporo, rzadziej zajmuje mnie natura. Jestem zwierzęciem typowo domowym, mogłabym tygodniami nie wychodzić z naszego gniazdka, tak mi tu dobrze. Naturę lubię, ale z racji tego, że nie znoszę wszelakiego rodzaju owadów, obcowanie z nią jest trudne dla nas obu. Dla dobra dzieci i męża staram się jednak wychodzić z domu i wyjeżdżać na łono natury częściej niż bym chciała. I czasem jakieś zdjęcia naturze pstryknę (bez filtrów).









Ostatnie dwa zdjęcia zrobiłam na osiedlowym ogródku. Pstryknęłam też swoje stopy, w dwóch aranżacjach. Wśród zieleni, i na bruku. Bliższa jest mi miejska dżungla, ale z zielenią też mi chyba do twarzy (do stopy?:).

Udostępnij post:

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawiony ślad!

Copyright 2014 Gęsiego.
Designed by OddThemes