Letnie portrety

Marysia ma raczej sporo portretów. W różnych ciuszkach i sceneriach, z różnymi obiadkami na twarzy. Ale przeważnie mina ta sama. Nie to żeby Marysia robiła tylko jedną minę - to wszystko moja wina, gdyż przy oglądaniu zdjęć do folderu "dobre" wybieram przeważnie zdjęcia z moją ulubioną miną: delikatny uśmiech, bez pokazywania zębów, i piękne duże oczęta. Zdałam sobie z tego sprawę dopiero niedawno. I dostałam jakiejś obsesji. Ale czym bardziej staram się wybrać portret z inną minką, tym częściej wybieram tak jak zwykle. Poniżej parę portretów Marysi z ostatnich dni, dwa są inne:) Te, które sama kazała mi zrobić (oznaczyłam je odpowiednimi podpisami:).



"To teraz pokażę złą minkę, Mamusiu"

"Zrób mi zdjęcie z tym makaronikiem plizzzz! Dzięks Mami!"

I jeszcze dwie fotki moich dziewczyn razem. Ania przez cały dzień uśmiecha się na potęgę (jak tylko jest akurat obudzona), ale niestety nie podczas robienia zdjęć. Może jutro uda się ją przyłapać:)



Udostępnij post:

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawiony ślad!

Copyright 2014 Gęsiego.
Designed by OddThemes