Lato w mieście

W ten weekend udało mi się przekonać męża byśmy raz zostali w mieście, pomimo upału. I pojeździli choć trochę po Warszawie. Dwie krótkie "wycieczki" po godzinie 17-stej, gdy robiło się znośnie. Pierwsza w sobotę, chyba najbardziej atrakcyjna dla Marysi, gdyż jej celem były fontanny. Ale nie te na Podzamczu (gdyż tam dzieci nie mogą szaleć, mogą tylko podziwiać fontanny), a na patio budynku Metropolitan. Tak jak podejrzewałam było szaleństwo. Całe szczęście wzięłam kostium kąpielowy i ręcznik.
Druga krótka wyprawa była w niedzielę do Parku Skaryszewskiego. Marysia chciała się kąpać w paru miejscach, ale udało nam się ją powstrzymać (naszym zdaniem tamtejsza woda nie była odpowiednia do tego celu...).
A za tydzień znowu na wieś...:)))







trochę zazdrosna o dzieci kąpiące się na drugim brzegu...

Udostępnij post:

4 komentarze:

  1. Prześliczne zdjęcia. Masz niesamowite oko do kompozycji i uchwycenia detali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci ślicznie! Takie słowa to miód na moje serce!

      Usuń

Dziękuję za pozostawiony ślad!

Copyright 2014 Gęsiego.
Designed by OddThemes