Bambi

Nie jestem fanką królików Maileg. Brak mojej sympatii te króliczki zawdzięczają chyba mojej niechęci do tildowych maskotek. Ze wszystkich produktów Maileg podobała mi się jedynie sarenka Bambi (i ostatnio spodobały mi się dwie nowości: świnka i słonik), ale jakoś nie zdecydowałam się dotąd na jej zakup. Już nie pamiętam dlaczego, ale być może przyczyna tkwiła w tym, że nie do końca pasowała do innych pluszaków Marysi.
Dzisiaj jednak pod wpływem impulsu wyklikałam Bambiego z odbiorem osobistym w sklepie Bokado (potem się zorientowałam, że ostatniego!). Pomyślałam, że Bambi będzie dobrze służył Ani. Wydawało mi się, że Marysia jest już na taką zabawkę za stara. Ależ się myliłam! Od razu się nim zainteresowała, wyprzytulała i w ogóle:) A jej reakcję na moją prośbę by oddała sarenkę można zobaczyć na pierwszym zdjęciu. Marysia nadała Bambiemu imię Mia, a więc Bambi jest dziewczynką ("Mamo, przecież ma rzęsy jak dziewczyna"). A dla Ani trzeba będzie znaleźć inną przytulankę (może właśnie świnkę i słonika?).






Udostępnij post:

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawiony ślad!

Copyright 2014 Gęsiego.
Designed by OddThemes