Dzień Ojca

W tym roku nie planujemy wyjazdu nad morze, gdyż jakoś boimy się dłuższej podróży z dwumiesięcznym niemowlakiem na pokładzie. Przy okazji jednej z rozmów o wakacjach padło hasło, że przecież Marysia może pojechać sama z Tatą nad morze (Marysia uwielbia morze). Jakoś odruchowo oprotestowałam ten pomysł, ale szybko przypomniałam sobie, że byłam kiedyś na takich wakacjach. Sama z Tatą. I to były wakacje w wagonie kolejowym! Ale nie w takim jak teraz, gdzie wagony ustawione są gdzieś w okolicy nadmorskich plaż. To były prawdziwe kolejowe wakacje w wagonach przestawionych na bocznicę.
Kiedyś czytałam, że małe dzieci na dłużej pamiętają tylko jakieś przełomowe wydarzenia, takie, które niosły ze sobą dużą dawkę emocji. Wakacje z Tatą musiały być emocjonujące skoro tak mocno wryły mi się w pamięć. Detali niewiele potrafię wskazać (m.in. szaszłyk w jakimś barze i upadek z łóżka na podłogę w wagonie sypialnym - całe szczęście z "parteru"), ale pamiętam takie ogólne uczucie frajdy. I beztroski (moja Mama nie powinna tego czytać:).

Dziś Dzień Ojca, więc w tym dniu życzę Ci Tatusiu byś przeżył wiele beztroskich chwil ze swoimi wnuczkami (Marysią, Zosią i Anią). Takich właśnie, w jakich ja miałam okazje uczestniczyć. I żeby Twoje wnuczki pamiętały te chwile tak długo jak ja i wspominały je z nostalgią.



Mężu mój, składam Ci podobne życzenia z okazji Dnia Ojca (w imieniu naszych córeczek, głównie młodszej, bo starsza już dobrze wie co ma robić). By chwile spędzone z Tobą nasze córcie zapamiętały na długo i cieszyły się zawsze z tego, że mają takiego fajnego tatę! 


Udostępnij post:

2 komentarze:

Dziękuję za pozostawiony ślad!

Copyright 2014 Gęsiego.
Designed by OddThemes