Mąż a stara Warszawa

Wczoraj mąż wrócił do domu odstrzelony (nie wiem jak wyglądał jak wychodził, bo o tej porze śpimy z Anią). Garnitur i nowa fryzura (miejmy nadzieję, że tylko na chwilę, bo w poprzedniej bardziej mu do twarzy). Był "królikiem doświadczalnym" podczas egzaminu w cechu fryzjerskim (na prośbę koleżanki) i jego głowa posłużyła do prezentacji klasycznego męskiego strzyżenia. Pierwsze skojarzenia, które mi się nasunęły, były związane ze starą Warszawą. Stąd też fota na szybko w odpowiedniej scenerii:


I jeszcze parę stosownych zdjęć dla dopełnienia klimatu.
1 2 3 4 5

Udostępnij post:

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawiony ślad!

Copyright 2014 Gęsiego.
Designed by OddThemes