Ładnie na co dzień

Przyzwyczailiśmy się już do oglądania wnętrz wyposażonych w estetyczne meble, nadające charakteru dodatki, czy urokliwe oświetlenie. I choć nikogo nie dziwi już przywiązywanie wagi do estetyki wnętrz, nadal nie jest powszechne dbanie o odpowiedni wygląd produktów użytku codziennego, takich jak m.in. środki czystości czy kosmetyki. O ile środki czystości można schować głęboko w szafkach, a płyn do mycia naczyń jako najczęściej używany po prostu przelać do ozdobnego opakowania (kto używa płynu Rice.dk, ten nie ma tego problemu), o tyle taki zabieg z kosmetykami nie zawsze jest możliwy. Trudno sobie bowiem wyobrazić przelewanie kosmetyków 4-osobowej rodziny w ozdobne opakowania, a ci, którzy obiecują sobie, że będą trzymać na widoku niewiele kosmetyków, prędzej czy później (najczęściej jednak prędzej) mają łazienkę opanowaną przez feerię barw bijących z opakowań kosmetyków. Zamiast kupować kolejne pudełko czy koszyczek, w którym można nieco ukryć różniące się od siebie (a niektóre po prostu brzydkie) opakowania kosmetyków, czasem łatwiej by było po prostu kupować takie kosmetyki, które oprócz walorów właściwych dla ich przeznaczenia, mają również ładne opakowanie. I najlepiej o jak najprostszej formie i stonowanej kolorystyce, gdyż dzięki temu kosmetyki będą dobrze się komponować ze sobą, a także z elementami wyposażenia łazienki.
Firmy kosmetyczne prześcigają się w tworzeniu pięknych opakowań perfum i kremów dla kobiet, ale większość kosmetyków podstawowych (takich jak np. żele pod prysznic) już na takie opakowania rzadziej może liczyć. Oczywiście są produkty z tej kategorii, które wyróżniają się stylowymi opakowaniami, ale najczęściej są to kosmetyki albo drogie, albo trudniej dostępne (często jedno idzie w parze z drugim). Kupienie płynu do kąpieli w supermarkecie czy sieciowej drogerii w pięknym opakowaniu nie jest rzeczą łatwą, ale nie niemożliwą.
Parę dni temu zupełnie przez przypadek podczas zakupów internetowych w jednym z popularnych hipermarketów, udało mi się kupić dwa płyny do kąpieli w prostych, miłych dla oka opakowaniach, w przystępnej cenie. Producenci tych płynów do kąpieli są różni, a jednak opakowania ładnie obok siebie wyglądają. Co do zawartości: jeśli nie oczekujemy, że zwykły płyn do kąpieli odmłodzi naszą skórę o 10 lat;) albo poczujemy się po jego zastosowaniu jak w luksusowym SPA, te płyny są godne polecenia (mnie do gustu przypadł bardziej ten po prawej).




Dla kontrastu sfotografowałam też płyn do kąpieli jakich wiele (a i tak wybrałam taki, którego opakowanie jest w miarę stonowane). Mogłoby się wydawać, że niewiele dzieli te opakowania, ale jednak różnica w odbiorze jest kolosalna. Wszystkie trzy opakowania zostały stworzone tak by pokazać barwę płynu do kąpieli, ale to perełki są ubrane w proste opakowanie, a napisy i grafiki na naklejkach są dyskretnie wkomponowane w całość. Opakowaniu płynu po prawej niewiele brakuje, wystarczyłoby zmienić kształt opakowania (po co te wklęsłości? Przecież ergonomiczny kształt nie jest potrzebny dla butli, którą trzyma się parę sekund przy nalewaniu płynu) oraz pozbyć się rysunku obrazującego, jaki zapach ma płyn (czy naprawdę ktoś, nawet po dokładnych oględzinach, domyśliłby się, że ta niezidentyfikowana kupka na środku to herbata?). Wtedy nie byłaby potrzebna nawet zmiana pozostałych elementów (typografia, kolor zatyczki itp.). Tak niewiele, a jak sporo by się zmieniło.

Oczywiście nie wymagam od płynu do kąpieli by był opakowany w jakieś sprytne opakowanie (których przykłady zbieram na Pinterest TUTAJ), wystarczy prostota i ograniczona kolorystyka. Tylko tyle czy aż tyle?
Co ciekawe, płyn po lewej jest marką własną hipermarketu i został wyprodukowany w Polsce. Można? Można!

Udostępnij post:

2 komentarze:

  1. Uwielbiam ten różany :) Właśnie ta gustowna flaszka mnie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie:) zapach jest super, więc na pewno jeszcze na niego się skuszę.

      Usuń

Dziękuję za pozostawiony ślad!

Copyright 2014 Gęsiego.
Designed by OddThemes